Historie

Marta
Duda-Nyczak

Z SGH do ONZ-etu

Rok ukończenia studiów
2009
Miasto
Santiago
Państwo
Chile
Tytuł/ stopień naukowy
licencjat
Kierunek studiów
Ekonomia

Po ukoczeniu studiów licencjackich w lipcu 2009, przed podjęciem studiów magisterskich, chciałam zdobyć trochę doświadczenia profesjonalnego. Wynikało to nie tyle z poczucia ""konieczności"" posiadania doświadczenia, lecz czystej ciekawości, jak wygląda świat pracy (nie licząc moich wcześniejszych doświadczeń z pracą dorywczą) oraz braku jasnej wizji, co dokładnie chcę dalej studiować, w jakiej formie, gdzie, itp.

Tuż przed obroną pracy licencjackiej, otrzymałam staż w Misji Ekonomicznej Ambasady Francji w Warszawie. Po ukończeniu stażu znalazłam pracę w prywatnej firmie w Warszawie, start-upie, gdzie zupełnie się nie odnalazłam. Moje aplikacje w Polsce nie przyniosły żadnego skutku, ponadto, to był moment, kiedy przekonałam się, że moje zawodowe zainteresowania chyliły się bardzo silnie ku międzynarodowym organizacjom. Stąd moje wysiłki skierowały się w stronę... Genewy.

W maju 2010 udało mi się otrzymać staż w IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych), po 6-ciu miesiącach otrzymałam kontrakt i gdy po kolejnych 6-ciu miesiącach otrzymałam propozyję pracy na czas nieokreślony, co więcej - z podwyżką, podjęłam decyzję o... rezygnacji. Powód? Moja ambicja kontynuowania studiów była bardzo silna, początkowy plan zrobienia rocznej przerwy między studiami był już okresem 2-letnim, zawodowo wszystko układało się 'zbyt' pomyślnie... ryzyko, że nie podjęłabym studiów magisterskich (przynajmniej nie w formie studiów dziennych - jedyna, która mnie interesowała) wydawało mi się zbyt duże.

W ten oto sposób we wrześniu zaczęłam studia ekonomiczne na HEC Lausanne z wymianą na University of Sydney, które ukończyłam w 2013 z tytułem Master of Science in Economics. Jednocześnie w trakcie studiów pracowałam jako Research and Teaching Assistant.

Po studiach, z poczuciem, że dały mi one bardzo silne umiejętności techniczne (modelowanie, ekonometria) i odrzucając opcję kontynuowania kariery akademickiej, otrzymałam pracę w madryckim biurze Frontier Economics - brytyjskiej firmie konsultingowej specjalizującej się w proponowaniu rozwiązań opartych na ekonomicznych teoriach i modelach. Niestety, o ile tematyka pracy mi odpowiadała, ponownie poczułam, że prywatny sektor nie jest dla mnie.

Po kilku miesiącach starań otrzymałam staż w Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO), co w maju 2014 przyniosło mnie znowu do Genewy. Mimo że z powodów rodzinnych w ILO zostałam tylko 3 miesiące i wyjechałam do Amsterdamu, jednocześnie moje perspektywy znacznie się zmieniły Mianowicie, pod koniec lipca dowiedziałam się, że przeszłam wszystkie procesy rekrutacji i zostałam wpisana na listę Young Professionals Programme (YPP) Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ).

Samym egzaminem YPP zainteresowałam się na początku studiów magisterskich i w edycji 2013 zostałam zaproszona do zdawania egzaminu ze Statystyki. Po teście pisemnym, nie miałam zbyt dużych nadziei - konkurencja była potężna (wciąż byłam w grupie około 3 tys osób przystępujących do egzaminu (wszystkie dziedziny) z ok. 40 tys. początkowych aplikantów), i wrażenia mieszane, ku mojemy zdziwieniu, kilka miesięcy później otrzymałam zaproszenie na rozmowę i test ustny. Dwa miesiące póżniej byłam jedną ze 100 osób, które dostały się na ostateczną listę z szansą dostania długoterminowej pracy w ONZ-cie.

Moja przygoda z ONZ-tem zaczęłą się w kwietniu 2015, gdy zaczęłam swoją pracę w Komisji Gospodarczej Narodów Zjednoczonych ds. Afryki (UN ECA) w Lusace, stolicy Zambii, jako Młodszy Specjalista ds. Gospodarczych. Oferta bardzo mnie zaskoczyła i podekscytowała, nigdy wcześniej nie byłam w Afryce; co więcej, odmowa wiązałaby się wykreśleniem z listy YPP. Bez wątpienia, i zawodowo, i personalnie, była to jedna z najlepszych zmian w moim życiu. Po dwóch latach, wzięłam udział w obowiązkowym programie ""mobility"" i od lipca 2017 jestem Młodszym Specjalistą ds. Ludności w Komisji Gospodarczej Narodów Zjednoczonych ds. Ameryki Łacińskiej i Karaibów (ECLAC).

Największy sukces

Myślę, że każdy kolejny krok w mojej karierze był dla mnie rodzajem sukcesu, w końcu prowadził mnie do kolejnego etapu. Jeśli miałabym wybrać tylko jedną rzecz, oczywiście, z perspektywy czasu zdecydowałabym się na zdanie egzaminu UN YPP i otrzymanie pracy w ONZ-cie, co było moim długotrwałym marzeniem.

Rada dla studentów

Dobra znajomość języków obcych otwiera wiele możliwości.